Wydanie nr 275/2022, Niedziela 2.10.2022
imieniny: pokaż (5 imion)Leodegar, Stanimir, Teofil, Nasiębor, Ursycyn
ReklamaKontakt
  • tvregionalna24.pl
  • zulawyimierzeja24.pl
  • tvsztum.pl
  • tvdzierzgon.pl

DWA PUNKTY NA WYJEŹDZIE URATOWANE- 30.11.2013

Po kilku ostatnich meczach, w których SPR Polski Cukier Pomezania Malbork przeważała w pierwszych minutach mecz, by w drugiej połowie oddać palmę pierwszeństwa, mogło się wydawać, że ciężko będzie złamać ten schemat. Wczoraj tak się jednak stało, ale wydaje się, że nie o to do końca chodziło. Polski Cukier po słabej pierwszej połowie i dobrej drugiej, zwyciężył z AZS Uniwersytetem Warszawskim 29:27 (12:13).

Pierwsza odsłona mogła się podobać jedynie kibicom z Warszawy. Gospodarze zaskoczyli wszystkich, także malborskich zawodników, swoją wysoką grą w obronie, szybką wymianą i dobrą skutecznością. Pomezania za to, raziła błędami, nieporozumieniami i bezmyślnymi zagraniami. Pierwszą część niezwykle ciężkiego meczu mogą podsumować słowa trenera Igora Stankiewicza, który wykrzyknął w pewnym momencie do swoich graczy "To jest żenujące...". I miał racje, tak było w istocie mimo, że wynik 13:12 dla gospodarzy po pierwszej połowie nie oddaje w pełni tego co się w ciągu tych 30 minut działo. A działo się wiele złego: po raz kolejny dała o sobie znać "nierówność" Macieja Suwisza, który w tym meczu zagrał sporo poniżej oczekiwań, kolejny słaby występ zaliczył także Łukasz Cielątkowski. Dobrze natomiast zagrali skrzydłowi, Łukasz Cieślak i Marek Baraniak, w dalszym ciągu zastępujący kontuzjowanego Bartosza Walaska.

Druga połowa rozpoczęła się bardzo dobrze dla malborczyków. Już po trzech minutach wyszli oni na prowadzenie, jednak nie było to łatwe zadanie, aby utrzymać chociaż jedną bramkę przewagi. Przełamanie nastąpiło w okoliach 15 minuty, czyli połowy drugiej odsłony. Pomezania Malbork zaczęła podwyższać prowadzenie utrzymując ten stan bardzo długo. Drużyna AZS'u próbowała dogonić Polski Cukier, jednak wciąż przegrywała. W dwudziestej minucie mieliśmy już wynik 24:22 dla Pomezanii i niewiele mogło się już popsuć. Świadczy o tym chociażby fakt, że w ciągu kolejnych siedmiu minut, gospodarze zdobyli zaledwie dwie bramki, na cztery gości. Dobrze prezentował się w drugiej połowie Mariusz Babicki, Dariusz Kawczyński czy Damian Piórkowski, którzy zdobyli sami we trójkę sporo punktów, w tym conajmniej po pieć mieli dwaj ostatni. W ostatniej minucie meczu Polski Cukier bardzo zwolnił i wygrywając w 29 minucie 29:25 stracił jeszcze dwie bramki, co ustaliło wynik spotkania. 

Podsumowując wczorajsze spotkanie, trzeba przyznać, że zawodnicy Uniwersytetu Warszawskiego pokazali, że potrafią grać jak równy z równym nawet z drużyną z podium. Zawodnicy Polskiego Cukru natomiast, zobaczyli że nawet drużyna z dolnej trójki potrafi przysporzyć kłopotów i nerwów.

SPR Polski Cukier Pomezania Malbork - AZS UW Warszawa 29:27 (12:13)

Krzysztof Wąsowicz
Przejdź do komentarzy

 

Podziel się:
Oceń:

Zobacz więcej z kategorii Piłka ręczna


Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe i naruszające regulamin będą usuwane.